wtorek, 4 sierpnia 2015

Prolog

Hej~

(prolog nie ma nic wspólnego z obrazkiem. Musiałam puste miejsce zapełnić :v )



Obudził mnie trzask jakiegoś naczynia, jednak po chwili wszystko ucichło. Zaraz potem zasnęłam po raz drugi, ponieważ była druga nad ranem...
Widziałam wielką, zieloną polanę. Była przepełniona pustkami, jakby każdy od dawna nie żył. Obróciłam się za siebie i ujrzałam drzewo, a pod nim zarys małej osoby,  bynajmniej mniejszej ode mnie. Zaczęłam iść w tamtą stronę krzycząc do niej, widziałam jak odwraca swój pusty wzrok z kwiatka na mnie. Nieprzyjemny dreszcz przeszedł mnie przez plecy. Mając nadzieję, że to nic strasznego , znajdowałam się dokładnie dwa metry od tej dziewczynki. Miała na sobie beżową bluzkę, która odsłaniała jej kawałek brzucha, jakby była na nią za mała i niebieską spódniczkę do kolan.  Nie miała butów, na ramieniu miała umieszczoną małą torbę z pluszowym, podartym misiem, który miał w dodatku wyrwane jedno oko i jej blond włosy  do ramion, które zostały obcięte nożyczkami, bo widać strzępy zamiast włosów. Jej twarz... cała blada, uśmiech od ucha do ucha i przekrwione oczy bez tęczówek i źrenic. Zaczęłam odchodzić powoli do tyłu, gdyż obawiałam się złego. Patrzyła na mnie tym pustym wzrokiem jakby chciała zabrać moją duszę. Jedyne słowa jakie od niej usłyszałam to ''Spotkamy się wkrótce''.
Następnie znowu się obudziłam, a dlatego, że nie mogłam spać i na zegarku była trzecia trzydzieści, wstałam kierując się na parter do kuchni by zrobić sobie herbaty. Kiedy dochodziła dziewiąta powoli przestałam się trząść i się uspokoiłam. Może to tylko durny sen, który nie miał żadnego znaczenia - zwykły koszmar? Zresztą nieważne, było minęło.

2 komentarze:

  1. Przeraziłaś mnie. Czyli jest świetnie.
    Chciałam zapytać, czy planujesz, że ta postać ze snu się jeszcze pojawi? I czy mogłabym w pierwszym rozdziale rozmawiać z Tobą na ten temat, lub odwiedzić cię w śnie? Bo wymyśliłam sobie, że podczas rozmowy z wszystkimi zauważę, że coś cię męczy, że wydajesz się zaniepokojona.
    Jak nie, to ok, po prostu myślę, jak rozwinąć rozdział.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yup, ma się jeszcze pojawić. Jasne, że możesz, nie musisz się nawet o to pytać~

      Usuń